Login to your account

Login *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz swoje konto

Pola oznaczone * są obowiązkowe..
Imię i nazwisko *
Login *
Hasło *
Powtórz hasło *
Email *
Powtórz email *
Antyspam *

    Ambona młodych

    To miejsce czeka na Ciebie! Zarejestruj się i bądź prawdziwym redaktorem :-)
    Stwórz swój profil i umieszczaj na nim artykuły w czterech kategoriach: Oto Ja; Kościół; Świat; Rodzina.
    Podziel się swoim zdaniem z innymi!

    Duchowa adopcja - dlaczego warto

    pregnant-393364_1920

    Duchowa adopcja dziecka poczętego zagrożonego zagładą, to modlitewna opieka nad dzieckiem, któremu grozi zabicie w łonie matki. Modlitwę zapoczątkował nieznany członek Ruchu Błękitnej Armii w Europie, zainspirowany Objawieniami Fatimskimi. Do Polski przywędrowała za sprawa dr Pawła Milcarka i od 1987 r. Była rozpowszechniana w formie przyrzeczeń przez oo. Paulinów i kościół Ducha Św. Przy ul. Długiej w Warszawie.

    Adopcja polega na codziennym odmawianiu przez 9 miesięcy jednej tajemnicy Różańca i krótkiej modlitwy nie tylko w intencji uratowania dziecka, ale też jego sprawiedliwego życia po narodzeniu. Można i warto również przyjąć jakieś dodatkowe postanowienie, np. czytanie Pisma Świętego lub częstsze przystępowanie do sakramentu pokuty. Przyrzeczenie składa się uroczyście w kościele, najczęściej w święto Maryjne.

    W wyjątkowych sytuacjach, t.j. choroba, starość, można to zrobić prywatnie. Tożsamość dziecka jest nam oczywiście nieznana i to czyni tę modlitwę wyjątkową i bezinteresowną – zawierzamy Panu Bogu życie dziecka, które On sam zna i wybiera.

    żródło: www.duchowa-adopcja.pl

    Ja uczestniczę w tym dziele czwarty raz. Nie zastanawiałam się zbyt długo nad decyzją adopcji – podjęłam misję raczej spontanicznie, na zakończenie mojej drugiej pielgrzymki na Jasną Górę, w Uroczystość Wniebowzięcia NMP i od tego czasu co roku ją ponawiam. Uważam, że jest to spokojnie do zrobienia – jedna dziesiątka w autobusie, czy przed snem i modlitwa, którą po chwili umie się na pamięć to tak mało dla nas, a dla dziecka to najcenniejszy dar – życie. Czasem zdarza mi się niechcący ominąć modlitwę – wtedy dodaję sobie ten dzień jako jeden więcej. Jestem pewna, że dzięki tej modlitwie będę codziennie powierzać Bogu swoje dziecko, gdy się go kiedyś będę spodziewać.

    Modlitwa ta może też mieć pozytywne skutki dla samego adoptującego – uwrażliwia na wartość życia każdego człowieka – także dziecka nienarodzonego, stanowi ukojenie dla osób, które dokonały aborcji, przygotowuje młodych do modlitwy za przyszłe własne dzieci.

    Gdy widzę ludzi, zobowiązujących się do tej misji, to robi mi się ciepło na sercu – każdy z nich oznacza jedno uratowane dziecko. Patrząc jednak z perspektywy tego jak wiele dzieci w różnych częściach świata jest zabijanych, można dojść do wniosku, że wciąż jeszcze dużo nas brakuje. Dlatego zachęcam każdego do przyjęcia pod swoja opiekę jednej bezbronnej istoty.

    Oceń ten wpis:
    Moje doświadczenie lekcji religii – smak gorzkiej ...
    O Zmartwychwstaniu słów kilka
     

    Komentarze

    Brak komentarzy
    Already Registered? Login Here
    Gość
    czwartek, 18, październik 2018
    If you'd like to register, please fill in the username, password and name fields.