Login to your account

Login *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz swoje konto

Pola oznaczone * są obowiązkowe..
Imię i nazwisko *
Login *
Hasło *
Powtórz hasło *
Email *
Powtórz email *
Antyspam *

    Ambona młodych

    To miejsce czeka na Ciebie! Zarejestruj się i bądź prawdziwym redaktorem :-)
    Stwórz swój profil i umieszczaj na nim artykuły w czterech kategoriach: Oto Ja; Kościół; Świat; Rodzina.
    Podziel się swoim zdaniem z innymi!

    Spotkanie przez duże S – ESM Taizé w Bazylei

    IMG_20171230_124037

    1 stycznia zakończyło się 40. Europejskie Spotkanie Młodych, które w tym roku odbyło się w szwajcarskiej Bazylei. Na kilka dni zgromadziło na wspólnej modlitwie, rozmowach, pracy, poznawaniu się nawzajem kilkanaście tysięcy młodych ludzi z Europy i całego świata.

    Na ESM pojechałam po raz piąty, po raz drugi jako wolontariusz. Przyjazd na wolontariat wiązał się w tym roku z wyjazdem z rodzinnego domu już w Boże Narodzenie, wtedy gdy wszyscy naokoło albo dojadają jeszcze makowca, popijając barszczem, albo szykują się na kolejne spotkania w rodzinnym gronie. No cóż, tak naprawdę mój wyjazd do Bazylei też był niesamowitym spotkaniem w rodzinnym gronie. Wśród przyjaciół poznanych w Taizé, którzy są dla mnie jak druga rodzina.

    Spotkanie zawsze trwa pięć dni, wolontariusze przyjeżdżają dwa dni wcześniej. Bardzo lubię te pierwsze dwa dni, gdy jest jeszcze bardzo kameralnie. Na modlitwę wszyscy mieszczą się w niewielkiej hali, kolejki do posiłku czy toalet albo tramwajów nie przerażają, łatwiej spotkać znajomych, we względnym spokoju przygotować się do pracy, jaka nas – wolontariuszy – czeka podczas właściwego Spotkania.

    Jak i w poprzednim roku, moim zadaniem była pomoc przy przyjęciu Polaków, których tradycyjnie jest na ESM najwięcej (w tym roku mówiło się nawet o pięciu tysiącach!). W związku z tym 28 grudnia – dzień przyjazdu – jest zawsze bardzo pracowity. Jednak świadomość, że także dzięki mojej pracy te setki, tysięcy osób będą mogły przeżyć piękny czas Spotkania, sprawia mi ogromną satysfakcję. Choćby dlatego warto wyjechać z domu już w Święta.

    SPOTKANIE. To dla mnie słowo klucz dla Europejskiego Spotkania Młodych Taizé. Dla mnie osobiście była to fantastyczna możliwość spotkania z osobami z całego świata, które poznałam w zeszłym roku w Taizé. Z częścią planowaliśmy, że zobaczymy się w Bazylei, spotkanie kolejnych było dla mnie przyjemnym zaskoczeniem. Takich spotkań – po miesiącach, latach – jest na ESM zawsze bardzo wiele. Co chwila można zobaczyć ludzi z entuzjazmem machających do siebie z drugiego końca korytarza, padających sobie w objęcia.

    Uczestnicząc w Spotkaniu mamy też możliwość poznania braci z Taizé – w trakcie spotkań regionalnych, słuchając przemówień i refleksji brata Aloisa i jego współbraci, w kościele przeznaczonym na modlitwę w ciszy i rozmowy duchowe. Od wielu lat przez swoje życie i działalność niosą przez świat przesłanie pojednania i zaufania, pokazując, że możliwe jest budowanie ponad podziałami. Żyją radością, prostotą i miłosierdziem, otwartością na każdego człowieka - wartościami którym tak często brakuje nam w codziennym życiu, dlatego też spotkanie z braćmi bywa niezwykle owocne.

    ESM to również spotkanie z odmiennością kulturową i wyznaniową. Po raz pierwszy zdarzyło się, że trafiłam do parafii nie katolickiej, a protestanckiej, uczestniczyłam w nabożeństwie protestanckim. Ciekawa pod tym względem była także moja grupka do dyskusji po porannej modlitwie – choć spotkanie jest z założenia i nazwy Europejskie, to składała się ona z większości z Azjatów – młodych Koreańczyków i Japończyków.

    Uczestnicy Europejskiego Spotkania Młodych spotykają się także z mieszkańcami miasta i regionu. Bazylea to co prawda miasto szwajcarskie, ale leżące tuż przy granicy z Niemcami oraz z Francją – miejsce spotkania trzech krajów, z których każdy otworzył się na goszczenie pielgrzymów. Podczas spotkania dla Polaków Sara, nasza rodaczka, która przez 4 miesiące mieszkała w Bazylei, biorąc udział w przygotowaniach, powiedziała, że stała się rzecz niezwykła: mimo że Szwajcarzy nie mają w zwyczaju przyjmować gości w swoich domach, to na kilka tygodni przed Spotkaniem okazało się, że prawie wszyscy uczestnicy będą mieszkać u rodzin (a nie na halach czy w szkołach). Szwajcarzy otworzyli swoje domy i serca, ukazując ogromną gościnność.

    Moi gospodarze – młode małżeństwo z trójką dzieci i czwartym „w drodze" – udostępnili dla kilkunastu osób pomieszczenie przedszkola prowadzonego przez ich wspólnotę, dbając, aby niczego nam nie zabrakło. Gdy okazało się, że część naszej grupki chce zostać w Bazylei o jeden dzień dłużej, natychmiast zaproponowali, aby anulować rezerwację w hostelu, i zostać u nich. Ojciecrodziny, Carlos, obdarzony był doskonałym poczuciem humoru. Gdy podczas jednego z posiłków cała trójka dzieciaków niezwykle głośno bawiła się w pogotowie, straż pożarną i policję, powiedział nam, że specjalnie poprosił ich, aby byli głośno – dzięki czemu my możemy głębiej docenić chwile ciszy podczas modlitwy…

    No właśnie. Europejskie Spotkanie Młodych to także spotkanie z Bogiem. Pomaga w tym rytm trzech codziennych modlitw, powtarzanych po wielokroć wersów pieśni, czytane Słowo Boże, kilka minut ciszy. Obecność franciszkańskiego krzyża, ikony Matki Bożej. Czas i miejsce na sakrament pokuty i pojednania. Wyrwanie się z codzienności, zetknięcie z drugim człowiekiem, żyjącym często bardzo inaczej, w którym przecież także obecny jest Bóg.

    Każde Europejskie Spotkanie Młodych to dla mnie niezwykła okazja do przeżycia tych kilku dni na przełomie roku, podsumować mijające 12 miesięcy i zrobić pewne postanowienia na te nadchodzące. Wśród moich postanowień są min. te zainspirowane refleksjami brata Aloisa. Czy uda mi się je zrealizować? Być może odpowiem sobie na to pytanie za rok w Madrycie, podczas 41. Europejskiego Spotkania Młodych.

    Oceń ten wpis:
    Wielkie pragnienia
    Taize, czyli Sylwester inny niż poprzednie
     

    Komentarze

    Brak komentarzy
    Already Registered? Login Here
    Gość
    niedziela, 27, maj 2018
    If you'd like to register, please fill in the username, password and name fields.